Standardy unijne

Wraz z wejściem w życie przepisów unijnych z półek sklepowych powoli zaczynają znikać tradycyjne żarówki do jakich jesteśmy przyzwyczajeni od kilkudziesięciu lat. W zamian za to pojawiają się tak zwane energooszczędne żarówki, które jednak nie wszystkim przypadają do gustu. Po pierwsze użytkowanie takiej energooszczędnej żarówki wiąże się z innym czasem jej świecenia. Przy pierwszym zapaleniu zużywa ona bowiem tyle energii co zwykła świecąca przez piętnaście minut. Nie opłaca się więc zapalać i gasić światła co chwilę. Po drugie światło jakie one emitują jest bardziej mdłe. Nie każdemu ono odpowiada. Tradycyjne, emitowały światło bardziej zbliżone do naturalnego. To jest jakby mleczno kremowe. Jednak takie są przepisy i zwykłe zaczynają powoli znikać. Ludzie robią zapasy, jednak na ile to starczy nie wiadomo. Fakt że energooszczędne są dłuższe w eksploatacji, ale i droższe w zakupie. W dłuższej perspektywie na pewno się opłaci ale nie jest to zysk widoczny w pierwszym rachunku. Dopiero po kilku zauważymy znaczącą różnicę.